Jesień w Bieszczadach

Kogo choć raz nie skusiła myśl o tym, żeby „rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady”? Powiedzonko weszło już do kanonu internetów. Po pięknym jesiennym tygodniu spędzonym na mniej lub bardziej pustych ścieżkach też miałam taką ochotę – zaszyć się na zadupiu i nie wracać do wiosny. Tylko, jak się …

Kamień Pomorski, marina, port, ryby… wszystko się zgadza!

Rzadko mam taki żal do losu, że nie jestem tajnym szpiegiem Michelina (tego od jedzenia, nie od opon). Wakacje jak zwykle kazały nam zwodować nasz maleńki jachcik. Tym razem wybór miejsca wodowania padł na przepiękną miejscowość Kamień Pomorski. Swoją drogą, dlaczego nauczanie historii Polski zaczyna się od Mieszka i chrztu? …

Miła, czemu jesteś taka smutna, dojeżdżamy już do…

No właśnie, do POZNANIA. W końcu piszemy o podróżach kulinarnych. Poznań miał kiedyś główny dworzec kolejowy:   Natomiast w latach 60-tych postanowiono go przebudować, zasłaniając pruskie ślady:   No cóż, przynajmniej był bardzo modernistyczny. Ale po 1989 front Dworca stał się miejscem na wieszanie czego??? No wiadomo:   No dobra, …

Mordor je w Zakopanem (czyli o tym, gdzie nie polecam)

Polska zaczyna się Mociakiem, a kończy Krupówkami. Zakopane, 30-tysięczne miasteczko – odwiedza co roku 2-3 mln turystów. I wszyscy jedzą to samo: kwaśnicę, golonkę i sery, niesłusznie zwane oscypkami. Te 30 tysięcy to lekka przesada, twarde statystyki mówią o 27, więc pewnie i 3 miliony turystów są z dużą górką, …