Barcelona na weekend

No dobra, przedłużony. Barcelona na weekend to wyzwanie i naprawdę trudno mi sobie wyobrazić, że dwa dni wystarczą, żeby choć przebiec przez miasto. Jeśli ktoś w ogóle lubi biegać turystycznie – ja tam wolę się włóczyć, tu coś zobaczyć, tam przysiąść i zjeść, a jeszcze gdzieś po prostu zatrzymać się …

Weekend nad morzem poza sezonem

Weekend nad morzem poza sezonem ma sporo plusów. Nie jeżdżę nad Bałtyk latem. Piwo ciepłe, morze zimne, parawanoza w pełnym rozkwicie oraz nieustający pochód obwisłych brzuchów i wyciągniętych gaci w drodze na i z plaży – wszystko to skutecznie mnie zniechęca. Koszmaru dopełniają sklepy z pamiątkami, wesołe miasteczka i sezonowe …