No właśnie, do POZNANIA. W końcu piszemy o podróżach kulinarnych. Poznań miał kiedyś główny dworzec kolejowy:

źródło: http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/zdjecia/585579,dworzec-w-poznaniu-130-lat-tradycji-zobacz-zdjecia-archiwalne,950171,id,t,zid.html
Dworzec PKP w Poznaniu, lata 20.XX wieku.

 

Natomiast w latach 60-tych postanowiono go przebudować, zasłaniając pruskie ślady:

http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/zdjecia/585579,dworzec-w-poznaniu-130-lat-tradycji-zobacz-zdjecia-archiwalne,950171,id,t,zid.html
Dworzec PKP Poznań Główny, lata 70.

 

No cóż, przynajmniej był bardzo modernistyczny. Ale po 1989 front Dworca stał się miejscem na wieszanie czego??? No wiadomo:

Dworzec w Poznaniu schowany pod reklamami, fot. Krzysztof Mrowicki

 

No dobra, historia jakich wiele. Ale to nie koniec. Pominę milczeniem to, co dziś nazywa się Dworcem Głównym („galeria” handlowa z kiepskim dostępem do dworca, autorzy projektu mogliby się w Krakowie sporo nauczyć). Zajmiemy się tym, co zastąpiło główną halę starego budynku dworca:

W hallu nieczynnego dworca głównego można teraz zjeść… fot. Krzysztof Mrowicki

Po prawej i po lewej widać dawne kasy biletowe, a w środku… Tak niepozornie wygląda to w południe w dzień powszedni. „Nic się nie dzieje”. A tymczasem w weekendy:

Źródło: https://www.facebook.com/FoodHallPoznan/photos/a.703706040021000.1073741836.606360486422223/703716666686604/?type=3&theater
W weekendy dworzec zmienia się w Foodhall Poznań

 

Jesteście w Poznaniu? Macie przerwę w podróży? Zajrzyjcie na @foodhall poznań

Wasz podróżno-gastronomiczny korespondent Chris 🙂

Lubimy jak nas lubią na:
error0