Szybkie bułeczki oliwkowe

Przepis od Kulinarny Trener Osobisty Siga-Siga

Dzisiaj powspominamy greckie klimaty – bułeczki szybkie oliwkowe. I to w dwóch znaczeniach, bo i z oliwkami i z oliwą. Jeśli nie macie oliwek i oliwy, to nie czytajcie dalej, tylko zamaskujcie się i do Biedry – jest otwarta do 24:00 podobno.

Potrzebujecie:

  • 2 szklanki mąki pszennej (każda jest dobra) – ok. 320-350 g
  • 20 g świeżych drożdży lub 7 drożdży suchych – wiem, trudna sprawa, ja znalazłem przedostatnią paczuszkę suchych
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3/4 szklanki ciepłej wody – około 190-200 ml
  • 5-7 łyżek dobrej oliwy
  • Jakieś 100 g (może być więcej, może troszkę mniej) oliwek (bez pestek albo obrane…). Mogą być zielone, mogą czarne, może być miks, można dodać suszone pomidory itd…
  • Zioła – wybrane. Jak dodacie troszkę ziół prowansalskich, to będziecie w Prowansji, jak zatharu lub czubrycy, to bardziej na Wschód, jak tymianku i rozmarynu, to grecko się zrobi. Wszystkie one pasują do oliwy i oliwek. A można też dodać nic.

Łączymy mąkę, drożdże, sól, cukier, zioło, oliwki i zalewamy wodą i oliwą – mieszamy łyżką lekko i swobodnie, nie trzeba wyrabiać. Mają się tylko połączyć dobrze drożdże z mąką i pooblepiać oliwki.

Zostawiamy przykryte w cieple na 60 minut, powinno się podwoić.

Potem podsypujemy mąką blat i używając jej troszkę do pomocy wyrabiamy/wytaczamy kulę ciasta i dzielimy je na pół, na pół, na pół itd. żeby uzyskać 16 kuleczek.

Układamy na blasze oprószonej mąką – można je poprzytulać, można osobno, można nadać kształt idealnej kuli, takiej sobie kuli lub podłużny lekko.

Smarujemy je oliwą. I zostawiamy na 15-20 minut – w tym czasie nagrzewamy piekarnik do 200 stopni (góra-dół).

Pieczemy jakieś 25-30 minut.
Ja jeszcze podpiekam je pod grillem ze 2-3 minuty.

Smacznego.