Warzywa pieczone, cytrynowe

Przepis od Kulinarny Trener Osobisty Siga-Siga

Każdy kto był na Krecie (lub jadł u mnie w Siga-siga), zna ziemniaczki pieczone cytrynowe. Zróbmy krok dalej. Będzie tanio i przesmacznie.

Potrzebujemy umyte oczyszczone warzywa – wg uznania i wielkości blachy :

  • 4 ziemniaki (obrane);
  • 1/2 selera (bo duży) przekrojonego na kawałki;
  • burak (nie obrany);
  • 4 marchewki (nie obrane);
  • 2-3 pietruszki (nie obrane);
  • 1 batat (trochę obrany);
  • 1/2 papryki (w większych kawałkach);
  • kilka ząbków czosnku (mogą być nie obrane);
  • cebula (lepiej obrana lub dymki);
  • cytryna duża (pół do pieczenia w kawałkach, pół na sok);
  • sok z cytryny,
  • oliwa,
  • 2 łyżeczki musztardy
  • oregano
  • troszkę cukru i soli

W garnku z wrzątkiem osolonym gotujemy na dużym ogniu ziemniaki, selera, buraka, marchewki i pietruszkę.
Tylko 9-10 minut! Odlewamy i niech stygnie. Reszta czeka spokojnie

W słoiczku robimy zalewę/namastę: sok z połowy cytryny, musztarda, sól, cukier. Potrząsamy mocno (zakręconym słoiczkiem). Dodajemy oliwę i znów mieszamy potrząsając mocno – zrobi się emulsja, jak winegret do sałaty).

Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni z termoobiegiem. W tym czasie warzywa wystudzone i resztę partiami obtaczamy w misce z zalewą, najlepiej łapkami i wykładamy na blachę. Możemy jeszcze oprószyć solą lekko.

Pieczemy 55-60 minut, w połowie odwracając.
I już. Może to być samoistne danie lub wspaniały dodatek do czegokolwiek. I do wspomnień, bo smaki je przywracają…